19-letni dzieciak ograł wielkich mistrzów

Grand Prix.

Bartosz Zmarzlik wygrał w Gorzowie i przechodzi do historii, jako najmłodszy zwycięzca turnieju Grand Prix..

1 września 2011, 00:00..

| Aktualizacja 1 września 2014, 21:43.

Kilka lat temu byłem najmłodszym zawodnikiem, który stanął na podium, teraz jestem najmłodszym zwycięzcą – wyliczał Zmarzlik w rozmowie z dziennikarzami.

Na twarzy nastolatka ze Stali Gorzów (w dniu zawodów miał dokładnie 19 lat i 140 dni) malował się uśmiech, ale prawą ręką ocierał łzy, które poleciały mu, kiedy stał na podium. – Dla mnie grali Mazurka Dąbrowskiego – mówił wzruszony, podczas gdy jego rodzice siedzieli w boksie syna, trzymając się za ręce. Byli w szoku, jeszcze do nich nie docierało, że ich Bartuś pokonał wszystkich wielkich mistrzów. – Przed przyjazdem na stadion koledzy mówili mi, że postawili na mnie konkretne pieniądze, ale powiedziałem im, że są wariatami – tak opowiadał o swoim sukcesie Zmarzlik. – Potem przyszedł do mnie pan Tomek Gollob i powiedział, że nic nie muszę, że tylko mogę i już miałem uśmiech od ucha do ucha. Jeszcze przed pierwszym biegiem powiedziałem do brata, że jak wygram z tego czwartego pola, to dostanę takiego dodatkowego kopa motywacyjnego. Tak się stało, ale później sprawy się skomplikowały, bo robiłem zmiany w sprzęcie, a byłem coraz wolniejszy. Po trzecim biegu zastosowałem taki wariant ustawienia motocykla, który w Gorzowie nigdy nie działał. Tym razem jednak wszystko zagrało i później tylko chuchałem i dmuchałem, żeby nic się nie stało. W półfinale i finale byłem już wyluzowany. A czwarte pole wybierałem, bo lubię z niego startować. Kiedy stoję na tym polu, łatwiej mi się skoncentrować i wyciszyć – opowiadał, trzymając w dłoni bardzo ciężki puchar. – Zaraz ręka mi odpadnie – przyznał, po czym dodał, że za rok zamierza się starać o awans do Grand Prix.. Gollob w niego wierzy. W przerwach między biegami mistrz świata z 2010 roku namaścił zresztą Zmarzlika na swojego następcę. – 19 lat jeździłem z sukcesami w Grand Prix., liczę że teraz będzie to robił Bartuś – przyznał Gollob.

Explore more:  Koniec epoki w Kielcach. Nowy sponsor, nowa nazwa klubu

– To miłe, co mówi pan Tomek, bo znamy się dobrze nie tylko od strony sportowej. On był częstym gościem w naszym domu, spał u nas, wiele godzin przegadaliśmy i to, że jestem jaki jestem, to jest również jego zasługa – tak słowa Golloba komentował Zmarzlik, który w sobotni wieczór na torze robił co chciał. W finale przemknął przed nosem Michaelowi Jepsenowi Jensenowi, a potem poradził sobie także z kolegami ze Stali Gorzów – Krzysztofem Kasprzakiem i Matejem Žagarem. Ledwo przejechał linię mety, wyrzucił ręce w górę w geście triumfu. – Żużel jest dobry, a mój angielski jest zły – mówił łamaną angielszczyzną, stojąc później tuż obok podium i płakał. – Dla żużla jego wygrana to coś wspaniałego – stwierdził Paweł Ruszkiewicz, ekspert nc+. – Gdyby zwyciężył Kasprzak, byłoby to coś oczywistego. Tymczasem Bartek narobił zamieszania. Ludzie będą teraz klikali w internecie, żeby sprawdzić co to za jeden. Jego naturalna radość, łzy i ten wywiad po angielsku, to było coś przejmującego. Już teraz mówię, że temu chłopakowi trzeba dać stałą dziką kartę na sezon 2015 – rzuca Ruszkiewicz.

Dla nas zawody w Gorzowie były podwójnie szczęśliwe, bo Zmarzlik wygrał, a Kasprzak stanął na trzecim miejscu podium i zwiększył swoje medalowe szanse. Teraz traci punkt do trzeciego Nickiego Pedersena i 6 pkt do drugiego Taia Woffindena. – Dzisiaj te punkty wyszarpałem – mówił Kasprzak po zawodach. – Nie byłem specjalnie szybki. W lidze zwykle osiągam większą prędkość na pierwszym łuku. W finale mogłem tylko liczyć na błędy Bartka i Mateja, ale oni są tutejsi, znają tor – dodawał żużlowiec, opowiadając przy okazji o dokuczającej mu kontuzji kciuka i presji, jaka mu towarzyszyła w trakcie zawodów. – Wszyscy mi mówili chyba dzisiaj wygrasz. To mi nie pomaga i dlatego wolę jeździć na wyjazdach – podsumował.

Explore more:  Serie B

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

1 września 2011, 00:00..

About the Author

You may also like these