ME kadetów: pięciosetowy bój reprezentacji Polski na inaugurację

ME kadetów: pięciosetowy bój reprezentacji Polski na inaugurację

W pierwszym meczu fazy grupowej mistrzostw Europy kadetów rozgrywanych w tureckim Izmicie reprezentacja Polski po pięciosetowym boju pokonała Włochy 3:2 (25:27, 26:24, 19:25, 25:17, 15:7). Kolejnym przeciwnikiem młodych Biało-Czerwonych będzie Dania.

Reprezentacja Polski kadetów
Reprezentacja Polski kadetów (Foto: CEV / Materiały prasowe)

Polacy rozpoczęli spotkanie dosyć nerwowo. Popsuta zagrywka i skuteczny blok Italii dał naszym przeciwnikom prowadzenie 0:2. Punkt Ziobrowskiego i atak Fornala z przechodzącej piłki szybko doprowadziły do remisu 2:2. Polacy odrzucili rywali od siatki i czujnie w ofensywie, co przełożyło się na wynik 6:3. Na nasze nieszczęście w tym momencie w bloku dobrze zagrali Włosi i doprowadzili do wyrównania 6:6. Gra toczyła się punkt za punkt do czasu, aż włoski zespół popisał się kolejną serią skutecznych bloków (10:13). Biało-Czerwoni popełniali dużo błędów własnych i na drugiej przerwie technicznej przegrywali już 12:16. Przy stanie 16:20 trener Pawlik poprosił o czas. Słowa szkoleniowca podziałały na zespół, bo po powrocie na boisku zniwelowaliśmy straty do 19:20. W końcówce Polacy obronili trzy piłki setowe, ale później nie ustrzegli się błędów i przegrali 25:27.

Po pierwsztn secie Polacy zaczęli trochę lepiej spisywać się w drugiej partii. As Ziobrowskiego dał nam dwa „oczka” przewagi (5:3), a skuteczny blok Kwolka powiększył prowadzenie na 9:6. Biało-Czerwoni cały czas jednak popełniali dużo własnych błędów, szczególnie w polu serwisowym (14:14). W naszej drużynie jedynie Jakub Ziobrowski był w stanie przebić się przez włoski blok, pozostali notorycznie posyłali piłki w aut co odbijało się na wyniku – 15:19. Podopieczni trenera Sebastiana Pawlika zaczęli systematycznie odrabiać straty. Udało się doprowadzić do remisu i w końcówce pokonać Italię. Seta zakończył najlepiej grający w polskiej ekipie Jakub Ziobrowski 26:24.

Explore more:  bolivia soccer team

Trzecia odsłona rozpoczęła się od prowadzenia Włochów 1:3. Polacy w dalszym ciągu mieli problemy z wykończeniem własnych akcji. Niemoc naszych zawodników bez problemów wykorzystywali przeciwnicy i na pierwszej przepisowej przerwie było 4:8. Dobra zagrywka Kwolka pozwoliła zbliżyć się punktowo do rywali na 10:11. Niestety po chwili seria punktów powędrowała na włoskie konto (10:14) i czas zmuszony był wziąć polski szkoleniowiec. W grze naszych zawodników nic się nie poprawiło, cały czas popełnialiśmy mnóstwo własnych błędów. Natomiast Włosi grali poprawnie i to wystarczyło, aby pokonać do 19 polską ekipę.

Po zmianie stron dobrze rozpoczął Jakub Kochanowski i Polacy wyszli na prowadzenie 3:0. Mocna zagrywka Barka Kwolka doprowadziła do pierwszej przerwy technicznej 8:4. Gra naszych zawodników wyglądała znacznie lepiej, w końcu zaczęliśmy kończyć ataki i zatrzymywać blokiem rywali (14:6). Niestety w tym momencie w naszym zespole coś się zacięło. Znowu popełnialiśmy błędy, a piłka co chwila wracała pod nogi naszych atakujących (14:11). Złą passę przełamał Kochanowski. Polacy nie dali wyrwać już sobie wywalczonego prowadzenia wygrali pewnie do 17 i doprowadzili do tie-breaka.

Na początku piątego seta Polacy dobrze zagrali blokiem, a w ataku pomylił się włoski środkowy i było 4:0. Włosi, przy pomocy naszych zawodników, szybko zniwelowali wynik do jednego oczka. Na szczęście Polacy nie pozwolili rywalom na więcej. Zmiana stron nastąpiła przy stanie 8:5. Końcówka meczu wyglądała już zdecydowanie lepiej. Mecz zakończył kapitan zespołu Jakub Kochanowski 15:7.

Polska – Włochy 3:2 (25:27, 26:24, 19:25, 25:17, 15:7).

Polska: Bartosz Kwolek, Łukasz Kozub, Jakub Kochanowski, Dawid Woch, Tomasz Fornal, Jakub Ziobrowski, Mateusz Masłowski (libero) oraz Kamil Droszyński, Patryk Niemiec.

Explore more:  Majdanowie na planie "Top Model", buty Małgorzaty Rozenek-Majdan skradły show

Włochy: Francesco Zoppellari, Paolo Zonca, Matteo Maiocchi, Gabriele di Martino, Gianluca Galassi, Jacopo Fantini, Alessando Piccinelli (libero) oraz Robero Caminetti, Pietro Margutti, Davide Cester, Alessandro Tofoli,.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

6 kwietnia 2015, 20:55.

About the Author

You may also like these