Podwyżka dla najlepszych

Tenis.

Siostry Williams i Roger Federer są faworytami wimbledońskiego turnieju.

22 czerwca 2009, 11:07..

| Aktualizacja 22 czerwca 2009, 11:07…

Kryzys finansowy wciąż jest jednym z głównym tematów na świecie, ale są takie miejsca i okazje, kiedy trudno go zauważyć. Jedną z nich jest na pewno wielkoszlemowy Wimbledon. Organizatorzy kolejny raz zwiększyli pulę nagród, która w tym sezonie wynosi 12,55 miliona funtów, czyli o ponad sześć procent więcej niż rok temu. Podwyżkę najbardziej odczują triumfatorzy. Postanowiono bowiem, że otrzymają o sto tysięcy funtów więcej niż w 2008 roku – 850 tysięcy. Taka kwota przypadnie najlepszemu tenisiście i tenisistce, bowiem w Londynie od kilku lat panuje równouprawnienie.

Wśród pań głównymi faworytkami do zgarnięcia głównej nagrody są oczywiście siostry Williams. Venus i Serena tradycyjnie unikają gry w poprzedzających turniej imprezach WTA, ale nie przeszkadza im to na wimbledońskiej trawie rządzić i dzielić. W ostatnich dziewięciu edycjach triumfowały aż siedmiokrotnie, a tylko raz(!) Od 2000 roku zdarzył się wypadek, że żadnej sióstr nie było w finale.

Z siostrzanego duetu więcej triumfów ma na koncie Venus, która nagrodę o nazwie Venus Rosewater Dish – choć nie nazwaną tak na jej cześć – odbierała aż pięciokrotnie. A w tym roku walczyć będzie w Londynie o trzeci triumf z rzędu.

Co do zawodniczek, które mogłyby zagrozić Venus i Serenie, to wymienianych jest niewiele nazwisk. W gronie startujących, poza pannami Williams, są tylko dwie triumfatorki z przeszłości: Rosjanka Maria Szarapowa i Francuzka Amelie Mauresmo. Obie są jednak obecnie dalekie od najwyższej formy. Inne panie z czołówki: jak choćby Serbki Jankovic i Ivanovic oraz Rosjanki Kuzniecowa czy Dementiewa nie zawsze natomiast potrafią się przystosować do gry na trawiastym korcie. Potrafi to uczynić Agnieszka Radwańska, ale Polka w tym roku nie błyszczy w rozgrywkach tak, jak to czyniła w ubiegłym sezonie. Isia swoje zmagania rozpocznie we wtorek. Od meczu z Hiszpanką Marią Jose Martinez Sanchez. Polka przygotowując się do tego spotkania, trenuje z leworęcznymi tenisistkami, bo tak właśnie gra jej jutrzejsza rywalka, której nasza zawodniczka na pewno nie zlekceważy. – Hiszpanka to trudna przeciwniczka – mówi Radwańska – Niby specjalistka od gry na ziemi, ale inne nawierzchnie też jej pasują. Nigdy nie grałam z nią w singlu, ale w deblu przegrałam chyba wszystkie mecze.

Explore more:  Vital Heynen zabrał rodzinę na wakacje

A dziś swój pierwszy mecz w wimbledońskim turnieju rozegra młodsza z sióstr Radwańskich. Ula zmierzy się ze Słowenką Masą Zec Peskirić. Pojedynek powinien rozpocząć się około 14.30.

W męskim turnieju rywalizację wieńczyć miał finał z udziałem dwóch najwyżej rozstawionych graczy czyli Rafaela Nadala i Rogera Federera. Tym razem do takiej konfrontacji nie dojdzie. Hiszpan zrezygnował z obrony tytułu z powodu kontuzji kolan. Oczywiście teraz w Londynie wszyscy marzą, by miejsce Nadala zajął Andy Murray. Wygrywając Wimbledon tenisista ze Szkocji zakończyłby bowiem 73-letni okres oczekiwań gospodarzy na zwycięstwo. Sam Szkot podkreśla, że jest już gotowy na taki triumf: – Myślę, że dojrzałem do tego mentalnie – podkreśla Murray.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Źródło:PrzegladSportowy.Pl.

Data utworzenia:.

22 czerwca 2009, 11:07..

About the Author

You may also like these