Robert Lewandowski: myślę, że nasza współpraca potrwa jeszcze kilka lat

Robert Lewandowski: myślę, że nasza współpraca potrwa jeszcze kilka lat

Sam osobiście nie wiem, co stanie się w moim życiu za rok, czy dwa. Niezależnie od wszystkiego, staram się moje decyzje przemyśleć, bo przede wszystkim to ja je podejmuję. Wiedziałem, że podpisując kontrakt z Czarkiem Kucharskim (menedżerem – przyp. Red.), Otrzymam pomoc. Dla niego przede wszystkim liczy się moje dobro. Myślę, że będziemy współpracować jeszcze wiele lat – powiedział w programie “Tomasz Lis na żywo” snajper reprezentacji Polski i Borussii Dortmund, Robert Lewandowski.

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski (Foto: Onet)

Na pięć dni przed wielkim finałem Ligi Mistrzów, Robert Lewandowski przebywa w Kolonii. Polski napastnik został zaproszony do udziału w meczu charytatywnym, w którym swoje jedenastki kompletowali Lukas Podolski i Per Mertesacker. “Lewy” jednak w spotkaniu nie wystąpił. – To zarówno zakaz od trenera Kloppa, jak i moje postanowienie. Nie można zagrać w takim meczu, mając w perspektywie starcie na Wembley – wyjaśnił, zdradzając jednocześnie, jak rośnie napięcie przed finałem.

– Mamy jeszcze kilka treningów, ale słyszę, że finał coraz bliżej. Ja podchodzę jednak spokojnie, staram się odizolować, dopiero jak będziemy jechać na stadion, pewnie zacznie we mnie buzować. Podchodzimy do tego meczu w ten sposób, że chcemy go wygrać. Faworytem nie jesteśmy, większość ekspertów typuje Bayern. To jednak nic nie znaczy, bo kiedy sędzia gwizdnie, wszystkie teorie pójdą w niepamięć, a zweryfikuje je boisko. My wiele razy pokazywaliśmy, że potrafimy wygrywać z Bayernem. Mam nadzieję, że tak będzie w sobotę – powiedział.

Explore more:  Giro d'Italia: Landa wygrał etap, Contador liderem

Robert Lewandowski jest dla wielu młodych piłkarzy wzorem. Mówiąc o nim, wspomina się nie tylko aktualne wyczyny, ale też całą ścieżkę kariery, która wygląda idealnie.

– Wiadomo, że będąc małym chłopakiem, marzyłem, by grać w Ekstraklasie, później reprezentacji, zagranicznym klubie i wreszcie Lidze Mistrzów. Chcę być lepszym piłkarzem, a przełomowym momentem dla mnie był początek gry w europejskich pucharach z Lechem Poznań. Miałem kilka niełatwych momentów w życiu. Mając 17 lat złapałem kontuzję, która zmusiła mnie do wielu poświęceń, by wrócić do formy. Wyjazd zagraniczny też był ciężki, ale podchodziłem do tego spokojnie. Wiedziałem, że dzięki temu uda mi się dojść do wysokiego poziomu – opowiada.

– Jeśli chodzi o polskie szkolenie, uważam, że powinno być znacznie więcej naszych piłkarzy w świetnych klubach. Wystarczy spojrzeć, ile osób żyje w Polsce – zakończył wicekról strzelców Bundesligi.

Za: TVP2.

(Pl).

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Data utworzenia:.

20 maja 2013, 22:22.

About the Author

You may also like these